Referencje

Ewa
Osiem lat temu Magda pomogła mi wykarmić moją córkę - telefonicznie! Tak tak! Rozmawiała ze mną, a w tle było słychać jej biegające dzieciaki. Wystarczyło jej kilka pytań i już wiedziała o co chodzi. Rok później przyplątała mi się jakaś grzybica sutka. Dzięki Magdzie przeszłam na karmienie jedna piersią i po wyleczeniu miesiąc później z powrotem wróciłam do karmienia obiema. Pamiętam, jak wtedy znajome położne rozkładały ręce, mówiły, żeby przestać karmić, bo córa ma już ponad rok i to i tak długo. Karmiłam 19 miesięcy 3 tygodnie i 4 dni do samoodstawienia.
Na stanie jeszcze 26 miesięcy karmienia drugiego syna i obecnego na razie 16 miesięcy.
Często mam wrażenie, że Magda jest przy mnie i przegania demony mojego macierzyństwa 💓
Ania
Magda wlała w moje macierzyństwo wiarę w to, że podołam, że będą nie tylko trudy, ale też radości, że można na macierzyństwo spojrzeć od radosnej strony, z dystansem. Dodatkowo swoją delikatnością i cierpliwością uratowała "drogę mleczną" niejednej mojej koleżanki (mojej na szczęście nie musiała). Dziękuję Ci kochana, że dzielisz się z nami blaskami i cieniami swojego życia, że ciągle i wciąż chcesz nas, kobiety wspierać na wielu płaszczyznach. Dziękuję, że jesteś! 💚💚💚
Paulina
Na Madzię trafiłam szukając pomocy laktacyjnej jako młoda zagubiona matka, moja przygoda laktacyjna trwała długo, pełna miłości, ciepła i pewności siebie. Dziękuję. Ta kobieta została ze mną na dłużej w życiu bo to bardzo inspirująca i wspaniała osoba ❤️